Biały domek ···


Biały domek wśród zieleni
stał nie wadząc nikomu,
miłość dotrzec było można z daleka
prawdziwość, prostota
czyż to nie jest piękne?
jak mało do szczęścia nam trzeba..

A co gdy samotność w szpony swoje złapie?
zadrwił los zły, wyrok zapada
lęk Cię przytłacza, gubisz się, motasz.
Już zawsze udawać...
przepadasz.

Jak siebie odnaleźć i swój biały domek
w tym pomylonym świecie
gdzie nikt juz szuka szumu lasu, rzeki, zapachu swieżych czereśni w lecie..

Los zadrwić lubi
a i potrafi
śmiechu ma przy tym po pachy
jak żyć? pytam
odpowiedź boli mnie
samotnie by było najprościej...

Beata