Jestem prawdziwy ····


Rodzina przyszła na kolację do restauracji. Kelnerka przyjęła zamówienie od dorosłych, a potem zwróciła się do siedmiolatka.
"A ty co zjesz?" zapytała.
Chłopiec popatrzył lękliwie dookoła stołu i powiedział:
"Chciałbym hot-doga".
Zanim kelnerka zdążyła zanotować zamówienie, włączyła się matka.
"Żadnych hot dogów", powiedziała. "Proszę mu przynieść stek z ziemniakami i marchewką".
Kelnerka ją zignorowała.
"Chcesz ketchup czy musztardę do hot doga?" zapytała chłopca.
"Ketchup".
"Zaraz podam", powiedziała kelnerka ruszając w stronę kuchni. Po jej wyjściu zapadła pełna zdumienia cisza. W końcu chłopiec spojrzał na wszystkich obecnych i powiedział:
"Wiecie co? Ona uważa, że jestem prawdziwy!"