Mury milczenia ···


Dzisiaj wiem, że nie będziemy wolni, jeżeli zapomnimy o doświadczonym w dzieciństwie okrucieństwie i brutalności, zbagatelizujemy je i wybaczymy. Wręcz przeciwnie. Wybaczanie było od czasu mego dzieciństwa przeszkodą w odczuciu i dostrzeżeniu co mi uczyniono. Chcę walczyć z zapomnieniem, z zabijaniem pamięci. Chcę uwolnić moje zablokowane uczucia i wspomnienia. Czekają na mnie. Nikomu więcej nie pozwolę na dezorientację, na ogłupianie mnie za pomocą teorii. Nie pozwolę odwieść się od tego. Moja choroba pomogła mi uslyszeć głos dziecka, które tak długo skazane było na milczenie. Teraz chcę tylko podążać za tym głosem, ponieważ nauczył mnie więcej niż wszystkie książki, które kiedykolwiek przeczytałem. Chcę odnaleźć moje życie, które kiedyś zgubiłem. Chcę otworzyć drzwi do przeszłości, a nie trzymać je zamknięte, jak wy to robicie. Moja usprawiedliwona wscieklość wzmocniła mnie i sprawiła, że stałem się czujny. Teraz mogę przejrzeć kłamstwa, ponieważ przestałem wybaczać i czuć się winny tego, co uczynili ze mną moi prześladowcy. To sprawia, że dostrzegam szczerość i miłość, gdy je spotykam. Wcześniej nie byłem do tego zdolny. (...)

Za murami stoi lekceważone dziecko, którym kiedyś byliśmy, opuszczone i zdradzone. Czeka aż odważymy się je wysłuchać. Chce być przez nas chronione, rozumiane, chce wydostać się ze swojej izolacji, skończyć z samotnościa i milczeniem. Ale to dziecko, które tak długo czeka na nasze zrozumienie, szacunek i wsparcie, ma nie tylko oczekiwania, od których spełnienia jest uzależnione. Ma ono dla nas dar, niezbędny abyśmy mogli żyć naprawdę. Prezent, którego nigdzie nie kupimy i który może nam jedynie ofiarować dziecko w nas. Daruje nam ono Prawdę, która oznacza uwolnienie z więzienia destrukcyjnych poglądow i utrwalonych kłamstw, a w rezultacie wolność, którą przynosi odzyskana integralność. Dziecko oczekuje tylko, abyśmy przy jego pomocy zburzyli mury.

W chwili, gdy przestajemy oszukiwać nasze zmysły i uczucia, gdy nie dajemy sie ogłupiac przez ideologie, które nas oddalają od od wlaściwej interpretacji konkretnych faktów, już współdziałamy przy burzeniu murów milczenia. Mury te, niszczące życie i służące pogardzie, nauczyliśmy się tolerować jako zjawiska nieuniknione. Nie dotrzegamy, ze musieliśmy je zaakceptować w dzieciństwie i że zawsze były one źródłem faszystowskich postaw.

Alice Miller - "Gdy runą mury milczenia"

od Małgosi