Porozumienie ·····


Starasz się okazać uczucia bliskiej osobie, ale zastanawiasz się, czego ona oczekuje i do tego starasz się dostosować. Ta osoba znów chce na to zareagować, ale nie wie, czy ta reakcja będzie zgodna z Twoimi oczekiwaniami i stara się dostosować swą reakcję do Twoich oczekiwań tak, jak sobie je wyobraża. Tyle, że Ty przecież już wcześniej się dostosowałeś do przewidywanych oczekiwań tej osoby, więc ona opiera teraz swe przewidywania co do Twojej reakcji na własnych zachowaniach, które zostały odbite w zniekształcony sposób przez Ciebie. I tak dalej. Jak długo można? Przecież to taniec duchów, nie ludzi obcowanie.