Przykazania ········


W małym domku, gdzieś w odosobnieniu żyło małżeństwo. Ciężko pracowali, wychowywali dzieci, byli uczynni, spokojni, kłócili się rzadko, jeśli już, to dlatego, że uwielbiali się godzić. Pewnego razu przyszedł do nich kapłan i zaczął nawracać oboje na swą wiarę. Mówił tak: „ciężko pracujcie, wychowujcie swoje dzieci, nie pożądajcie bogactwa i sławy, bądźcie uczynni, spokojni, nie mijajcie się z prawdą, nie zdradzajcie się i nie kłóćcie się ze sobą – bo tak każe wasz Bóg”. Na to oni stanęli osłupiali i zapytali: „To tak w ogóle można robić?”. I od tego czasu źle się zaczęło dziać w tej rodzinie – mąż patrzył podejrzliwie na żonę, żona zaczęła zaniedbywać pracę, wrzeszczeć na dzieci i rozglądać się za jakimś bogatym amantem. Wiele lat minęło, zanim ta rodzina doszła do siebie. Znów się kochali i żyli w zgodzie. Tylko oczy mieli trochę jakby bardziej czujne. Jedno nawrócenie w życiu całkiem wystarczy.