Stała kosmiczna ···


Jeśli nas cos gniecie i nie potrafimy sobie z tym poradzić, często uznajemy to gniecenie za pewna zasadę obowiązująca wszystkich, za zjawisko nieprzekraczalne i absolutne, wynikające nie z naszej niemożności, ale z konstrukcji świata. Pomaga to myśleć o sobie lepiej i pomaga nic nie robić z tym, co nas gniecie.

Jeśli wszystko w Twojej intelektualnej wizji świata jest poukładane i pasuje do reszty, a jednak czujesz się nieszczęśliwy, to masz podstawy przypuszczać, że z Twoim wglądem jest coś nie tak. I tu jest problem, bo trudno jest zrezygnować z czegoś z trudem wyhodowanego i dopieszczonego, zwłaszcza, że uderza to w Twoją ambicję. Wolisz wtedy uznać, ze tak właśnie ma być, że świat jest tak poukładany, że jesteś nieszczęśliwy.