Własne miejsce ····


W jakimś filmie przyrodniczym pokazywali roślinkę, na której żyły mrówki i nie dopuszczały tam żadnego owada – mrówki żywiły się słodką wydzieliną tej rośliny. Ale znalazł się jeden owad, który podszedł do sprawy w następujący sposób: żywił się roślinką, jednocześnie wydzielając przez pancerz równie słodką wydzielinę, którą mrówki zaakceptowały. Nawet zaczęły bronić tego robaczka przed innymi. Czy nie jest oczywiste, że owad ten znalazł swoje własne miejsce w życiu? Nie zajął czyjegoś miejsca, nikomu nie podłożył świni, żeby jego miejsce zdobyć, nie używał łokci. On po prostu to miejsce stworzył od nowa – przed jego przyjściem tego miejsca nie było.